Tej wiosny (i lata) podobają nam się baleriny nieco bardziej zabudowane. Nie te, które odsłaniają większość stopy i ledwo trzymają palce, ale takie w których może się ona rozgościć, poczuć pewnie i stabilnie.

I takie właśnie modele dzisiaj podrzucamy. Znalazłyśmy całkiem płaskie i na niewielkich, stabilnych obcasach.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD