Choć trendy zmieniają się z sezonu na sezon, są elementy garderoby, które nie poddają się upływowi czasu – jednym z nich jest spódnica midi. Kobieca, elegancka, a przy tym zaskakująco uniwersalna.
W pracy potrafi wyglądać profesjonalnie i z klasą – wystarczy dobrać koszulę, marynarkę lub zamszowe baleriny. W wersji casualowej świetnie odnajduje się z T-shirtem, sneakersami i lekkim swetrem zarzuconym na ramiona. A w weekend? Tu pozwala na luz i wygodę bez rezygnowania z stylu – zwłaszcza w towarzystwie lnianej kurtki i japonek.
Długość midi skraca odrobinę sylwetkę, więc jeśli zależy Ci, żeby tak się nie stało, możesz połączyć ją z obcasami albo wybrać wersję z podniesioną talią, która wydłuży nogi, “podnosząc” optycznie całą sylwetkę.
Pierwsza propozycja, to spódnica z lekkim drapowaniem na boku. Takie rozwiązania są zawsze korzystne gdy chcemy lekko zatuszować okolice brzucha.
Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD