Trencz. Nie tak ciepły jak puchówka, nie tak miły jak "polarek", ale jednak lubimy mieć go w szafie. Potrafi zamienić najprostszą stylizację w bardziej wyrafinowaną i elegancką :). Może być noszony na luzie, z przymrużeniem oka albo na poważnie, z dbałością o najdrobniejszy szczegół.

W modzie damskiej trencz rozsławiły aktorki takie jak Marlene Dietrich (klik) czy Audrey Hepburn (klik). W początkowym okresie noszenie trencza przez kobiety miało wymiar symboliczny - było wyrazem emancypacji i przełamywania barier płciowych w modzie. Zapożyczanie elementów męskiej garderoby było formą wyrażania niezależności w czasach, gdy kobiety walczyły o równe prawa wyborcze i dostęp do edukacji.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji FREE