Total look brzmi jak termin z magazynu modowego, który wymaga specjalnej wiedzy i śmiałości. Tymczasem to po prostu noszenie jednego koloru od góry do dołu. Nic prostszego 😉

Ubierasz się na beżowo. Albo na granatowo. Albo na czarno. Wszystko – top, spodnie, buty, może nawet torebka – w tym samym kolorze.

Ale uwaga – i to jest kluczowe – total look to nie znaczy, że wszystko musi być w dokładnie tym samym odcieniu. Wręcz przeciwnie. Najciekawsze total looki powstają wtedy, kiedy mieszasz różne odcienie tego samego koloru.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD