Latem, kiedy jest tak gorąco, że najbardziej mam ochotę włożyć twarz do lodówki, mój makijaż wygląda nieco inaczej niż zimą czy jesienią. Rezygnuję z ciężkich podkładów, częściej matuję skórę, wolę pomadki i róże o lekkich konsystencjach. Często w ogóle rezygnuję z makijażu albo stawiam na dobry korektor punktowo i odrobinę różu. Zerknij co tego lata wpadło mi w oko.

MERIT, Flush Balm, 129zł

Testowałam go w sklepie i bardzo spodobał mi się efekt.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD