Długo byłam przekonana, że czerń to jedyny słuszny kolor bazowy. Uniwersalny, elegancki, do wszystkiego. I nadal go uwielbiam, ale po drodze odkryłam, że granat robi w niektórych sytuacjach lepszą robotę. Kiedy? Przeczytaj.

*aby przejść do produktu, kliknij w linki pod opisem

W naturalnym świetle dziennym

Granat w dziennym, naturalnym świetle wygląda po prostu lepiej. Czerń ma to do siebie, że w słońcu wygląda trochę płasko. Granat ma głębię, widać na nim materiał i jego teksturę. Dlatego podczas spotkania biznesowego w kawiarni z dużymi oknami czy lunchu na tarasie, granatowa marynarka zawsze wygra z czarną.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD