Subtelna poświata na powiekach rozświetla spojrzenie, dodaje świeżości i sprawia, że wyglądamy na bardziej wypoczęte - nawet jeśli mamy za sobą długi dzień. I wbrew pozorom, błyszczące cienie nie są zarezerwowane tylko na wyjątkowe okazje czy wieczorne wyjścia. Każda z nas może włączyć je do codziennej rutyny makijażowej.

Kluczem do sukcesu jest wybranie odpowiedniego odcienia – takiego, który będzie współgrał z naszym naturalnym kolorytem. Zasada jest prosta: ciepłe typy urody sięgają po złote drobinki, zimne – po srebrne. Ale warto pójść o krok dalej i dostosować intensywność oraz charakter połysku do swojego typu kolorystycznego.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD