Jeśli obserwujesz mnie na Instagramie, pewnie widziałaś jak narzekałam, że latem szwedzkie słońce bardzo niszczy moje włosy. W Polsce nie miałam tego problemu, ale tutaj połączenie soli, wiatru i słońca masakruje moją fryzurę. Mimo że przez większość czasu noszę nakrycia głowy. W zeszłym roku, po sezonie, włosy dosłownie mi się powykruszały i połamały. Były rozjaśnione, przesuszone, zmęczone. Nie wiedziałam co robić.

Po rozmowie z fryzjerką, doszłyśmy do wniosku, że naprawdę źle znoszą wysokie temperatury.

Dalsza treść artykułu dostępna jest w subskrypcji STANDARD